Sloiczek i mizerne próby cieniowania ehhh chyba nie mam do tego réki albo mam zly sprzet do tego.
I na koniec kwiatuszki które kilka dni temu zakwitly w mojej trzeciej donicy,juz sie obawialam ze same lodygi bez kwiatków bedá.
No i na zakonczenie powiem ze teraz mam przymusowá przerwe w moim dlubaniu musze zakuwac na test wiec trzymajta kciuki za mnie....;-)
Trzymam kciuki!!!!
OdpowiedzUsuńładne kwiatki z bibułki robisz:) Co do cieniowania w decoupage to jedyny sposób to nieustające ćwiczenie:) pozdrawiam Sylwia.
OdpowiedzUsuńŚliczne koszyczki! :)
OdpowiedzUsuńmi się koszyczki podobają ;-)
OdpowiedzUsuńśliczne ;-)
OdpowiedzUsuńHejka,pozwoliłam sobie obejrzeć Twoje prace!Śliczności wyplatają Twoje rączki!!!A o deco nie wspomnę!
OdpowiedzUsuń