Dostalam zamówienie na dwie czapeczki szydelkowe, strasznie sie przerazilam czy wogóle dam rade co innego jest robic dla swojej córy a co innego dla kogos obcego i na dodatek bez mozliwosci przymierzenia bo dzieli nas dosc spora odleglosc. Wiec dostalam wymiary i wydziergalam czapy...poxniej wyslalam i z niecierpliwoscia czekalam na widomosc czy pasujá. Naszczescie okazalo sie ze TAK!!! juhuuuuu strasznie sie ucieszylam.
A to one.





A tutaj juz czapeczki na swoich uroczych wlascicielkach(Vi-1rok i 6miesiecy,
Emma-1 miesiac ;-))
Śliczności u Ciebie :). A czapeczki są przesłodkie i bardzo twarzowe! Żałuję, że nie mam malutkiej dziewuszki, która mogłaby w takiej paradować!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dziękuję za udział w mojej zabawie :).
Piekne czapeczki i piękne modelki:).Zapraszam na candy:)
OdpowiedzUsuńA ja tam nie wierzę, że to to Twoja robota! Takie równiutkie rzędy i w ogóle...chyba nas tu kantujesz i tak na prawdę to one są ze sklepu:P
OdpowiedzUsuńŻartuję oczywiście!!
Czapeczki są cudne! Wielkie brawa za tak precyzyjne wykonanie!! :)
Uroczo dziewczynki w tych czapeczkach się prezentują.
OdpowiedzUsuńTak jak mówiłam... obiecany szablon pudełka - http://jewelleryhm.blogspot.com/2011/06/mini-kursik-na-pudeko.html
Pozdrawiam. :)
Proszę bardzo. Czekam na rezultaty. ;)
OdpowiedzUsuń