sobota, 7 maja 2011

Anielice

ehhhhh moje ostatnie posty ciagle sa o choróbskach i tym razem tez tak bedzie. Córa juz jest na antybiotyku, na dodatek zarazila mame okropnym katarem ze nic nie czuje. No i bol pleców jeszcze do konca nie odpuscil ale udalo mi sie skonczyc anielice.
Inspracjá byly dla mnie aniolki komunijne z tego bloga http://www.pinger.pl/szukaj/po_tagu?t=komunia%20%C5%9Bwi%C4%99ta
i za pozwoleniem wlascielki ulepilam cos podobnego, strasznie jestem z nich dumna bo to chyba moje najlepsze masosolniakowe dzielo jakie ulepilam buahhhhhh.






7 komentarzy:

  1. Śliczne i trudno uwierzyć, że pierwsze solniaczki. Ja nie mam ręki do tej masy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. °º♫ Amiga,
    °✿

    Bom domingo!
    Feliz Dia das mães!

    Beijinhos.
    Brasil.

    °º♫
    °º✿
    º° ✿♥ ♫° ·.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne anielice;dziewczyny zdrówka Wam życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana pisalas ostatnio do mnie na bloga o wymiane serwetkowa :) ja jestem chetna jak najbardziej ale jeszcze nie przegladnelam twoich tych co wystawilas na wizaz ale mysle ze do jutra mi sie uda wiec odezwe sie :) a i jak bys mogla podac mi di siebie meila :D
    POzdrawiam Gorąco Karolina z Robótkowej Doliny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne prace tworzysz.Zdrowka wszystkim zycze. Pozdrawiam cieplo i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosze odezwij sie do mnie bo chciala bym sie wymienic z Toba serwetkami a mam chba jakis blad dzis i na wizaz nie wyswietla mi zadnych zdjec !
    Odezwij sie Prosze!!

    OdpowiedzUsuń