sobota, 16 października 2010

Sloiczki...

Dzis w koncu obfocilam moje sloiczki, ktore juz od dawna stojá zrobione.Ucze sie tego deco... i ucze i cos ciezko mi to cieniowanie wychodzi zreszta same zobaczcie... i doradzajcie co i jak???

Na pierwszym sloiczku nie patrzcie na zmarszczki juz doszlam do tego jak powinnam je przyklejac .


















Tu ustawilam dwa sloiczki zeby porownac jak wychodza z cieniowaniem i bez.





















Tu to porazka z cieniowaniem, wydarlam motyw i chcialam zatuszowac bo serwetka za bardzo roznila sie od tla.















Nastepna proba cieniowania wokol sloneczników,zapomnialam polakierowac wczesniej jedna warstwe i juz pozniej nie dalo sie zmazac tam gdzie láczá sie kolorki ehhhhhh















Tutaj zamiast serwetek uzylam papieru do pakowania prezentow, cieniowalam tez ale na tym zdjeciu cos tego cieniowania nie widac.

















Puszka wedlug mnie chyba wyszla najlepiej. Choc te cieniowanai mnie dobijajá.
















I na koniec moje dwa olbrzymy, ktore czekajá na malowanie hi hi nie obijam sie...

13 komentarzy:

  1. Jak pomalujesz te koszyki to postaw je kolo czegos zeby bylo mozna wielkosc porownac, bo jestem ciekawa jakie duze one sa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Butterflay a kupujesz moze pieluchy w kartonach dla swej ksiezniczki? wiec kosze sa takie jak te kartony i podwyzszone o zamkniecie kartonu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. słoiczki ze zdjęć 2 i 4 najbardziej mi do gustu przypadły...dla takiego laika w dziedzinie decu jak ja - nie widać żadnych niedociągnięć:P

    a koszyczki...ale się naskręcałaś i naplotłaś!!! dobra robota jestem ciekawa jak będą wyglądać pomalowane:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to faktycznie duze, moze nastepny bedzie wielkosci kosza na pranie??!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ha Butterflay no zobaczymy czy koszyczkowa wena jeszcze mnie dopadnie...ale Ci powiem ze myslalam o takim koszu bo nie mam, a przydalby sie taki BIG. he he.

    OdpowiedzUsuń
  6. Była bym zainteresowana współpracą z Tobą czy możesz odezwać się di mnie na GG

    8170725
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiuleczka a czym ty cieniujesz i jak???? Z tego co wiem to najlepiej jest to robic gabeczka i szybko rozsmarowywac sciereczka. Moze latwiej sie tylko pisze niz robi hehe:) Ja juz mam wszystko gotowe, serwetki od kolezanki dostalam z ie, lada dzien zaczynam, musze tylko jeszcze obrazek dokonczyc wyszywac. A co do kraku w sprayu to nie kupuj bo smierdzi i do szkla sie nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Butterflay no cieniuje gábeczká, ale rozsmarowywujé paluchem ;-) mokrá sciereczká wycieram miejsca gdzie za mocno mam wynieniowane wiec najlepiej przed cieniowaniem polóz jedná lub 2 warstwy lakieru zeby mozna bylo zmyc.ha ha i faktycznie ciezkie te cieniowanie jest ja mam wrazenie ze nigdy sie nie naucze i dzieki za rade odnosnie kraku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne słoiki, moim faworytem jest ten ze słonecznikami ze względu na miłość do tych kwiatów:) dzięki za udział w candy, życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mnóstwo inspiracji jest tu u Ciebie!

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten słoiczek z kobiecymi przyborami jest najsłodszy.Jestem ciekawa z czego zrobione te duże kosze/pudełka?..ciekawe..

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za wizytę i udział w zabawie:) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam! Sama nie jestem zbyt dobra w decu, ale jesli mogłabym coś Ci poradzić, to po pierwsze dobór serwetek - taki, aby obrazek wtopił się lepiej w tło (bardziej pastelowe, niż fotograficzne motywy, na jasnym tle) a po drugie kolor cieniowania przy samym motywie dobrać tak, żeby nie było widać granicy między obrazkiem a cieniem. Pozdrawiam i życzę powodzenia:) Ten słoiczek w kobiece motywy wyszedł super jak dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń