Wymianka spowodowala ze znowu powrocilam do sutaszu ;-) dostalam haslo kolczyki i ogromna brocha w kolorach teczy!!!! I tak oto powstal ten oto komplecik Rainbow, broszka czeka jeszcze na zapiecie ale ze slonko u nas swieci szybko obfocilam komplecik i WAm pokazuje.
Chyba jakos w lutym dostalam zamowienie na poncho i mialam sie wyrobic do swiat ;-) no a ja jak to JA zawsze odkladam wszystko na ostatniá chwile. i tak tydzien przed Wielkanocá sie spielam i zrobilam poncho i czapulke dla malej Ali.
Wyobraxcie sobie ze w Wielki Piatek wieczorem mnie natchnlo i zaczelam robic serwetké z ogramna nadziejá ze ta bedzie pasowala do wielkanocnego koszyczka. W sobote doslownie godzinké przed wyjsciem já skonczylam i naszczscie okazalo sie ze pasuje w sam raz ;-)))
Ps i oczywiscie bardzo bardzo dziekuje za zyczenia Wielkanocne i wogole ze tu zagladacie ;-)))
Ostatnio zrobilam jeszcze kilka ozdobek wielkancnych, dwa zajaczki szydelkowe, serweta-obrus ktora miala byc serwetká do koszyczka a wyszla ogromna serweta na stol i jajeczka ktore powiesilam na galazce. A na koniec moja artystka malujaca jaja.